Jestem Polakiem, nie palę papierosów i nie jestem pijakiem. Mieszkam sobie w w Polandii , a dokładnie w Warszawie — stolicy kraju, republiki banału. Żyję, pracuję, płacę podatki.. Nie martwi mnie niskie PKB, wysoka stopa inflacji, odwieczny problem alokacji, migracja ludności przemysłowej, ich zdolności kredytowej…
Generalnie jest OK, czasami tylko coś mnie wkurza za co przyznaję pręgierz, a czasami coś cieszy za co przyznaję wazelinkę.
André