Piętno dla moich sąsiadów z góry za napierdal…e młotem pneumatycznym od 7 rana w sobotę!! Człowiek cały tydzień pracuje, chce sobie w sobotę odespać ranne, codzienne wstawanie i odpocząć przez weekend, ale nie, nie może, bo ktoś zapragnął sobie remoncik. Shit!

Tak na marginesie i tak nigdy tych sąsiadów-buraków nie lubiłem. Małe to takie małżeństwo, facet ma może, no najwyżej z 1,70 m i to w butach, a żona taka karlica co ma metr i żyletkę wzrostu. No, a już nie wspomnę o tych ich kundlu co się psem zowie, ale do psa toto podobne nie jest, a raczej do jakiegoś przerośniętego szczura… bleeee… W każdym razie, Państwo W. dobrali się wręcz idealnie. Niestety jak to często bywa u maluczkich, cele i aspiracje to oni mają baaaardzo wysokie. Czy zawsze tak jest, że im mniejszy człowiek, tym większy rzuca cień?!